I Brwinowski Bal Młodych Sportowców

 

       W karnawałowy piątek 4 mraca w restauracji Jasminum w Otrębusach odbył się I Brwinowski Bal Młodych Sportowców. Inicjatywa działaczy lokalnych klubów sportowych - piłkarzy z UKS "Czerwone Smoki", hokeistów na wrotkach z UKS "Kobra" i tenisistów z KS "Tennis Life" zapoczątkowała, mamy nadzeję, nową tradycję wspólnej zabawy w gronie ludzi czynnie uprawiających sport i promujących kulturę fizyczną na terenie gminy Brwinów.
       W organizację zabawy dla najmłodszych piłkarzy, hokeistów, judoków i tenisistów zaangażowali się przede wszystkim ich rodzice,  zaprzyjaźniony punkt przedszkolny Ihaha z Podkowy Leśnej i firma Shake. Bal mógł się odbyć także dzięki wsparciu burmistrza gminy Brwinów Arkadiusza Kosińskiego: samorząd udziela organizacjom pozarządowym dotacji na imprezy kulturalne związane z działalnością wychowawczą na rzecz najmłodszych. Bal Młodych Sportowców stworzył okazję ku temu, by docenić wysiłki maluchów i młodzieży, uczcić ich małe i duże sukcesy, oraz pokazać, że aktywność sportowa może wiązać się również z uczestnictwem w wydarzeniach kulturalnych.  Rodzice i trenerzy zakładają, że dzisiejsi młodzi sportowcy będą już niebawem godnie reprezentować swoje kluby, miasto i region na arenie międzynarodowej.

       Obowiązywały stroje wieczorowe,  lecz to nie szata zdobi człowieka.  Na balu nagradzane było  uczestnictwo w konkursach wiedzy. Komisja przygotowała zestawy pytań, quizów i zagadek sprawdzających i przekazujących informacje z wielu dziedzin. Uczestnicy balu zdobywali punkty za poprawne odpowiedzi lub konstruktywną dyskusję z jury, a następnie wymieniali punkty na nagrody.  Jeżeli ktoś pięknie tańczył na parkiecie oraz poradził sobie z zagadkami historycznymi, matematycznymi lub dotyczącymi wiedzy o Brwinowie i regionie, mógł zdobyć cenne fanty, takie jak rakieta tenisowa, czapka klubowa, praktyczny gadżet z herbem Brwinowa lub płyta CD z tańcami Zespołu „Mazowsze”.

       Na pierwszy Brwinowski Bal Młodych Sportowców przyszła ponad setka dzieci. Zabawa trwałaby do rana, gdyby nie fakt, że trzeba było iść spać o rozsądnej godzinie - żeby urosnąć.  Za rok planujemy kolejny bal.

                                        Anna Sobczak
                                Stowarzyszenie Długa Ławka

Więcej zdjęć z balu w naszej galerii.